latest

Trump oskarża Netanjahu o zwodzenie w sprawie pokojowych zamiarów

W wywiadach dla izraelskiego dziennikarza politycznego Baraka Ravida Donald Trump ujawnia prawdziwe relacje, jakie miał z Benjaminem Netanjahu

W serii wybuchowych komentarzy były prezydent USA Donald Trump oskarżył byłego premiera Benjamina Netanjahu o zwodzenie jego oraz jego administracji co do szczerości tego ostatniego, by zawrzeć pokój z Palestyńczykami. Trump wypowiadał się także szorstko na temat Netanjahu i tego, co były prezydent USA odczytał jako brak lojalności i wdzięczności za swą przychylną politykę wobec Izraela i jego byłego premiera. Wyemitowane przez Channel 12 News w sobotni wieczór, uwagi te na pierwszy rzut oka podważają przekonanie, że Trump i Netanjahu zawsze cieszyli się bliskimi relacjami osobistymi i politycznymi. Wybuch byłego prezydenta ma miejsce na tle jego wciąż tlącej się urazy z powodu porażki w wyborach prezydenckich w USA w 2020 roku i jego słynnej niechęci do tych, którzy - jego zdaniem - nie byli wystarczająco lojalni wobec niego.

Przyczyną gniewu Trumpa była wiadomość wideo Netanjahu, w której pogratulował on prezydentowi USA, Joe Bidenowi, po jego deklaracji zwycięstwa w wyborach. W odpowiedzi na komentarze Trumpa Netanjahu oświadczył, że bardzo docenia Trumpa.

W dwóch wywiadach z izraelskim dziennikarzem, Barakiem Ravidem, na początku tego roku Trump wielokrotnie wyrażał swoje podejrzenia, że ​​Netanjahu nie był zainteresowany zawarciem porozumienia pokojowego z Palestyńczykami, w co administracja Trumpa włożyła wiele wysiłku w swoim planie pokojowym opublikowanym w styczniu 2020 r. „Bibi nie chciał zawrzeć układu” – powiedział Trump. "Nawet ostatnio, kiedy nakreśliliśmy mapy i całę resztę, powiedział: 'to jest dobre, to jest dobre', wszystko zawsze było świetne, ale nie chciał zawrzeć umowy. Myślałem, że Palestyńczycy są niemożliwi, ale Izraelczycy zrobią wszystko, aby zawrzeć układ i zaprowadzić pokój. Okazało się, że to nieprawda… Sądzę, że Bibi nigdy nie chciał zawrzeć pokoju, myślę, że nas poklepywał, po prostu poklepał, poklepał, poklepał [tap z ang. oznacza również podsłuchiwać lub wykorzystać np. czyjś pomysł - przyp. red.]… Bibi nie chciał zawrzeć pokoju, nigdy” – powiedział były prezydent USA.

Były prezydent wielokrotnie mówił o tym, co określił jako zdradę Netanjahu w związku z jego aktem przesłania gratulacji Bidenowi po hojnej polityce Trumpa wobec Izraela, która, jak twierdził DJT, przyniosła korzyści polityczne również samemu Netanjahu. „Nikt nie zrobił więcej dla Bibi i Izraela niż ja” – powiedział Trump. „Również pieniądze. Daliśmy dużo pieniędzy, ja dałem żołnierzy; wszystko, co zrobiliśmy”, chociaż nie jest jasne, co miał na myśli mówiąc o zapewnieniu Izraelowi żołnierzy.

„Wzgórza Golan to była wielka sprawa” – powiedział Trump. „Ludzie mówią, że był to prezent o wartości 10 miliardów dolarów. Przegrałby wybory, gdyby nie ja. Miał związane ręce, ale wzniósł się po tym, jak zająłem się Wzgórzami Golan". Odpowiadając na pytanie dotyczące wiadomości wideo do Bidena, Trump powiedział: „Nie rozmawiałem z nim od czasu [jak pogratulował Joe Bidenowi]. Pie*****ć go". Trump ostro więc krytykował to, co postrzegał jako brak lojalności Netanjahu w obliczu tego, co - wg Trumpa - było jego wielką pomocą dla Netanjahu i Izraela. „Lubiłem Bibi. Wciąż go lubię. Ale lubię też lojalność. Pierwszą osobą, która pogratulowała Bidenowi, był Bibi. On nie tylko mu pogratulował, ale zrobił to na taśmie” – powiedział Trump. W rzeczywistości liczni światowi przywódcy pogratulowali Bidenowi przed Netanjahu, któremu wysłanie wiadomości zabrało 12 godzin, chociaż przywódcom takim, jak prezydent Rosji, Władimir Putin, i prezydent Brazylii, Jair Bolsonaro, zajęło to znacznie więcej czasu.

Trump twierdził również, że uratował Izrael przed zniszczeniem przez Iran, wycofując się z irańskiego porozumienia nuklearnego podpisanego przez administrację Obamy w 2015 roku. „Dla Bibi Netanjahu, zanim atrament zdążył wyschnąć, aby móc wysłać wiadomość, i to nie byle jaką wiadomość, ale wiadomość na taśmie, gdzie opowiadał Joe Bidenowi o ich wielkiej, wielkiej przyjaźni — nie było żadnej przyjaźni, ponieważ jeśli by istniała, [administracja Obamy] nie zawarłaby umowy z Iranem” – powiedział Trump. "I zgadnijcie co? Teraz zrobią to ponownie. A jeśli zrobią to ponownie, Izrael jest w bardzo poważnym niebezpieczeństwie…

Powiem ci coś – gdybym nie przyszedł w porę, myślę, że Izrael zostałby zniszczony. Okej, chcesz poznać prawdę? Myślę, że do tej pory Izrael zostałby zniszczony”. Trump powiedział również Rawidowi, że czuje, iż ze swojej pozycji w Białym Domu wypromował pewne kierunki polityczne, które nie otrzymały należytego uznania i podziękowań od Netanjahu. Jednym z przykładów, jakie podał, było publiczne i kontrowersyjne uznanie przez USA Wzgórz Golan jako suwerennego terytorium Izraela w 2019 roku. Rok później rząd izraelski zatwierdził miasto w regionie z jego imieniem „Ramat Trump”. „To [posunięcie] był wielką sprawą” – oświadczył Trump. „Ludzie mówili wówczas, że to prezent wart milion dolarów… Zrobiłem to przed wyborami [izraelskimi] i to bardzo mu [Netanjahu] pomogło. Może beze mnie przegrałby wybory – kwestia Wzgórz Golan podniosła go w sondażach o 10-15%" – powiedział Trump.

******************

Tłumaczenie artykułu w The Jerusalem Post

Author image
Editor-in-Chief, Vlogger & Radio Broadcaster, censored from Dublin City FM (Ireland) for reporting on the Trump admin, anti-lockdown protests and leftist riots. Host of Stricte Jawne in Radio Cenzura.
USA
You've successfully subscribed to AQ Media
Great! Next, complete checkout for full access to AQ Media
Welcome back! You've successfully signed in.
Unable to sign you in. Please try again.
Success! Your account is fully activated, you now have access to all content.
Error! Stripe checkout failed.
Success! Your billing info is updated.
Error! Billing info update failed.